RETKOWO - JEDYNE TAKIE MIEJSCE

AKTUALNOŚCI


Archiwum

Udane targi

01-03-2015

Spotkania, konferencje, wymiana poglądów oraz dobre kontrakty – to bilans wizyty rolników ekologicznych na targach Biofach w Norymberdze. W wydarzeniu tym, nie pierwszy raz, uczestniczyła Danuta Pilarska, rolniczka ekologiczna z Retkowa, prezes ZZRE św. Franciszka z Asyżu.

Biofach to są największe na świecie targi produktów ekologicznych – informuje Danuta Pilarska. – Z roku na rok powierzchnia wystawiennicza się powiększa, tak jak i liczba wystawców, których było około 2400. Co charakterystyczne, dotychczas większość z nich była z Niemiec. Teraz byli w mniejszości – dodaje.

Po tej ilości wystawców oraz odwiedzających widać, jak mocno w Europie, ale i na świecie rozwija się branża eko – relacjonuje prezes Pilarska. – Przez prawie tydzień mojego pobytu w Norymberdze nasze stoisko odwiedzili handlowcy z USA, Kanady, Dalekiego Wschodu, krajów arabskich. Też oglądając stoiska innych firm, z innych nie tylko europejskich krajów widać gołym okiem silny wzrost czegoś, co można nazwać jakością produktu, jego przetworzenia, opakowania i sprzedania. Ci wszyscy handlowcy podkreślali głównie to, iż poszukiwany jest dobry, nieskażony chemią i GMO produkt, oczywiście też w dobrej cenie. Kłopot gdzieś tam jest w gwarancjach zapłaty za towar w przypadku eksportu na dalekie rynki, no i może też i zorganizowania odpowiednio dużej ilości danego towaru – dodaje.

Polska miała silną reprezentację. Także rolników z kujawsko-pomorskiego. Również przedstawicieli powiatu nakielskiego. Tych ostatnich reprezentowali pochodzący z gminy Kcynia: Danuta Rudzka i Kazimierz Jachymski oraz Danuta Pilarska, a także Aleksander i Barbara Pilarscy.

Rola Biofach jako wydarzenia promującego polską produkcję ekologiczną jest nie do przecenienia – mówi prezes Pilarska. – Targi pozwalają też skonfrontować doświadczenia krajowych i zagranicznych ekogospodarstw. Możliwość podzielenia się najnowszymi informacjami i opiniami z innymi producentami ekologicznymi jest bezcenna – podkreśla.

To wszystko nie byłoby możliwe, gdyby nie rola Ministerstwa Rolnictwa – zaznacza rolniczka. – Byliśmy na ministerialnym stoisku. Resort mocno nas wsparł w promocji i zasadniczo dzięki temu możemy zaistnieć w Europie – dodaje.

Danuta Pilarska miała możliwość rozmowy z wiceminister rolnictwa Zofią Szalczyk, która odwiedziła targi. – To była dobra, konkretna rozmowa, podczas której wymieniliśmy zdania oraz opinie, a także ustaliliśmy dalszy harmonogram wspólnych działań – relacjonuje rolniczka. 

Promocja, konferencje, fora to dużo, lecz nie wszystko.

Tak. Zawarliśmy naprawdę dobre kontakty handlowe na sprzedaż naszych produktów – głównie ziemniaków, orkiszu, żyta oraz kukurydzy z kontrahentkami z Niemiec oraz Holandii – informuje Danuta Pilarska, choć ze względów oczywistych, więcej nie ujawnia.  GR Powiat 8/2014




Desing by PP